| waniewska//wiersze | //zamknięte |
wszelkie prawa zastrzeżone kopiowanie treści i wykorzystywanie jej bez zgody autorki jest zabronione *** noc głośna przykleiłeś mi się do rąk do ramion zimno mi (wyjątkowo niewiersz) patrz co znalazłem on 2003-12-30, at 21:52, maga wrote: "miałam bardzo ciekawą rozmowę między jednym ciasteczkiem a drugim szereg argumentów za obaleniem tezy że miłość jest jak dwie połówki tego samego jabłka wprawdzie niektórzy mówią że tu chodzi o pomarańczę dla mnie nie ma różnicy nawet arbuz czy melon mógłby pasować literacko warzywa raczej nie bardzo... jesteśmy jak dwie połówki ogórka zdecydowanie brzmi fatalnie więc to jest jednak jedna wielka propaganda czuję się uspokojona coś tak czułam" sennie tak sennie gdy senna kawa ubrana w szlafrok niedbale dzień się zaczyna (i słowa nieśpiesznie i cicho) i ona sama powoli sączy się z krtani i dalej gorący łyk (śmiech dziecka przez sen) pomiędzy pomiędzy płytkimi oddechami noc rwie się na fragmenty szeleści pod kusą bluzką sztorm -- a ona już wie a ona już wie (chociaż nie przyzna się do tego głośno) nie zostało jej już wiele do powiedzenia do napisania przez palce leniwie przepływa i blado ostatni mężczyzna ostatni mocny sen w głębokim oddechu pod skórą falowanie |
2008 grudzień listopad sierpień lipiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj 2003-2005 maguth.blog
|